żal | ŚwiatCozziego

„Ludzi trzeba brać takimi, jacy są, a nie takimi, jacy być powinni” (Franz Schubert)



Posts Tagged ‘żal’

rakieta na mount everest

RakietA

To jest moja rakieta. Zabierze mnie tam gdzie normalnie nie umiem się dostać.

Czasem nie wiedzieć jest lepiej. Tkwić w swoim wyobrażeniu, że jest jak jest może ok może nie, ale mieć swój pogląd. Niepotrzebna jest dokładna wiedza o innych. Ale wiedza przychodzi, czasem samemu z jakiś bzdurnych przyczyn się jej szuka, albo ktoś „uprzejmy” powie Ci co i jak.

Jestem taki zawiedziony. Żal? Przykrość? Dezorientacja?

Nie mam wpływu. Wierzyłem, że jest inaczej. Zawsze wierze.

Wole wierzyć, po huj wiedzieć.

Dzisiaj chcę zwinąć się w kłębek i płakać albo kurwa, huj nic nie chcę, niech mnie ktoś zabierze do innego świata, takiego gdzie o niczym się już nie pamięta i z którego niema powrotu.

I papierosy się skończyły.


ostatnia przygoda

Nic nie będzie już tak samo. Dostaliśmy szansę i na pewno ją wykorzystamy. Mam nadzieję, że to będą fantastyczne 4 dni, które będę pamiętał. I odpocznę. I ucieknę. Znowu, znowu ucieknę.

Oficjalny Trailer:


A umysł mam w strzępach. W kawałeczkach tak pomieszanych, że nie wiem gdzie czego szukać. Tak nie powinno być.

Do zobaczenia w przyszłym tygodiu.


huj.kurwa.dupa.cipa

Polska!

Wróciłem jakiś miesiąc temu wcale nie chcąc się dzielić tymi doświadczeniami na blogu. Ogólnie, wyniki z matury były hujowe, wyjazd do Irlandii to największy bład tego roku, ale huj, jestem studentem UMCS i mnie się to podoba. Wyjebane mam na tych co mówią, że to zła uczelnia itp itd.

Dobra czemu więc piszę skoro nie napisałem słitaśnej notki, że dostałem się na studia? Bo siedzę wkurwiony i nie mam najmniejszej ochoty zasypiać (nawet jakbym próbował to i tak nic to nie da). Słucham ostrej muzyki i denerwuję się, że kolejny raz w pewnym miejscu albo coś zjebałem, albo przeoczyłem. Kurwa mać. Zapowiadały się takie miłe wakacje. To nie. Dziewczęta, pytanie do was. Czy jak chłopak którego praktycznie nie znacie a który was też praktycznie nie zna, zaczyna nagle z wami rozmawiać i wyraźnie chce się z wami zapoznać to myślicie sobie „o jak fajnie! on chce zostać moim kolegą!”? Nie no… To albo jesteście kurewsko naiwne i po prostu nie czaję bazy, albo ja jestem jakiś zjebany i powinienem pierdolnąć sobie w łeb…

Ok, koniec narzekania, troszkę mi ulżyło ale tak naprawdę i TAK MAM WAS W DUPIE. Całe szczęście, w poniedziałek będę miał okazję zatopić swoje smutki w morzu alkoholu wszelkiej maści. Pić, żygać, pić żygać i nic nie pamiętać. Jupi!!! Kolejny CozzFest na horyzoncie!

Jak tylko naprawię tą, *@)$_@(($* 2398304q98(*@)$, wtyczkę do wordpressa to wrzucę wam świeżutkie teledyski jakie moim zdaniem warto obejrzeć!

See Ya, do następnego!


KONIEC.!

Przyczyna błądzenia istot żywych zasadza się na tym, iż sądzą one, że fałsz można odrzucić, a prawdę zgłębić. Wszelako kiedy zgłębiasz samego siebie, fałsz staje sie prawdą, i nie ma żadnej innej prawdy, którą należałoby zgłębiać.

Koniec. Skończmy to wszystko. Skończmy tą farsę. Skończmy udawanie. Precz z fałszem i zakłamaniem! Precz z unikaniem odpowiedzialności! Precz ze wszystkim!!! W tym wszystkim i tak niema nic! Niema nic o co mógłbyś walczyć! Twoje ideały rozprysną się i tak, nieważne! Przyjaciele Cię wyśmieją! Twoja miłość Cię zdradzi! Może Bóg? Tak, znajdź mnie, ja Ciebie nie widzę.

Chciałbym to skończyć raz na zawsze.


a.wy.to.i.tak.huj

Zbliż mnie do siebie, rozkochaj mnie w sobie, powiedz jak bardzo potrzebny jestem, przytul, ogrzej, ochroń.

A potem mnie zabij skoro tak naprawdę nic nie było szczere.