<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>ŚwiatCozziego &#187; wspomnienia</title>
	<atom:link href="http://cozzie.vegepic.net/tag/wspomnienia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cozzie.vegepic.net</link>
	<description>"Ludzi trzeba brać takimi, jacy są, a nie takimi, jacy być powinni" (Franz Schubert)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 12:00:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Folder hip-hop</title>
		<link>http://cozzie.vegepic.net/2011/03/folder-hip-hop/</link>
		<comments>http://cozzie.vegepic.net/2011/03/folder-hip-hop/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Mar 2011 13:51:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cozzie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Teledyski]]></category>
		<category><![CDATA[YouTube]]></category>
		<category><![CDATA[dka]]></category>
		<category><![CDATA[hip-hop]]></category>
		<category><![CDATA[kaliber 44]]></category>
		<category><![CDATA[kielce]]></category>
		<category><![CDATA[ostr]]></category>
		<category><![CDATA[tede]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<category><![CDATA[wwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cozzie.vegepic.net/?p=708</guid>
		<description><![CDATA[Miałem ostatnio okazję spędzić noc w towarzystwie folderu nazwanego po prostu &#8222;hip-hop&#8221;. Była to magiczna przygoda. Przez lata słucha się tyle muzyki, z każdym miesiącem coś nowego. Kiedyś nie wyobrażałem sobie dnia bez KoRna w słuchawkach a teraz nie pamiętam kiedy ostatni raz go słyszałem. Razem z muzyką odchodzą wspomnienia, gdzieś tam są zakopane w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p>Miałem ostatnio okazję spędzić noc w towarzystwie folderu nazwanego po prostu &#8222;hip-hop&#8221;. Była to magiczna przygoda. Przez lata słucha się tyle muzyki, z każdym miesiącem coś nowego. Kiedyś nie wyobrażałem sobie dnia bez KoRna w słuchawkach a teraz nie pamiętam kiedy ostatni raz go słyszałem. Razem z muzyką odchodzą wspomnienia, gdzieś tam są zakopane w szufladzie pod grubą warstwą wspomnień nowszych i bieżących spraw, nowych kawałków. I nagle błysk. Słyszę utwory, z którymi mam tyle wspomnień, których nie słyszałem może nawet i po 7 lat lub więcej, no kurwa, i obrazki przed oczami czasów kiedy było się dzieciakiem. Same dobre. Podwórko, osiedle. I mimo, że wtedy słuchałem innej muzyki, to te kawałki przyniosły mi najwięcej wspomnień, nie wiem czemu tak ale zostały gdzieś głęboko. To prezentuję, żeby nie było:</p>
	<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="594" height="490" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/V1ouxQPJn74" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="594" height="490" src="http://www.youtube.com/v/V1ouxQPJn74"> </embed></object></p>
	<p><span style="color: #ff6600;"><strong>DKA &#8211; Jak by to było</strong></span></p>
	<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="594" height="490" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/GbkrP1vCXok" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="594" height="490" src="http://www.youtube.com/v/GbkrP1vCXok"> </embed></object></p>
	<p><span style="color: #808000;"><strong>O.S.T.R. &#8211; Ile jestem w stanie dać<br />
</strong></span></p>
	<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="594" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/engk9vNf31c" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="594" height="350" src="http://www.youtube.com/v/engk9vNf31c"> </embed></object></p>
	<p><span style="color: #ffff00;"><strong>Fenomen &#8211; Sensacje</strong></span></p>
	<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="594" height="489" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/d5XVgfdIOpM" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="594" height="489" src="http://www.youtube.com/v/d5XVgfdIOpM"> </embed></object></p>
	<p><span style="color: #33cccc;"><strong>WWO &#8211; Jeszcze będzie czas</strong></span></p>
	<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="594" height="489" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/Au930S3NDcY" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="594" height="489" src="http://www.youtube.com/v/Au930S3NDcY"></embed></object></p>
	<p><span style="color: #008000;"><strong>Tede &#8211; Wyścig szczurów</strong></span></p>
	<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="594" height="489" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/VqHUgECuvqs" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="594" height="489" src="http://www.youtube.com/v/VqHUgECuvqs"></embed></object></p>
	<p><span style="color: #800080;"><strong>Tede &#8211; Drin za drinem</strong></span></p>
	<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="594" height="489" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/WKpxdpNXzlY" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="594" height="489" src="http://www.youtube.com/v/WKpxdpNXzlY"></embed></object></p>
	<p><strong><span style="color: #ff0000;">Kaliber 44 &#8211; Film</span></strong></p>
	<p><strong><span style="color: #ff0000;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="594" height="489" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/vAKiWJ3Pj9A" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="594" height="489" src="http://www.youtube.com/v/vAKiWJ3Pj9A"></embed></object></span></strong></p>
	<p><strong><span style="color: #ff0000;"><span style="color: #800000;">Dj. 600V &#8211; Projekt jest w drodze</span><br />
</span></strong>
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cozzie.vegepic.net/2011/03/folder-hip-hop/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie.</title>
		<link>http://cozzie.vegepic.net/2009/07/podsumowanie/</link>
		<comments>http://cozzie.vegepic.net/2009/07/podsumowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 09:11:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cozzie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okazyjne]]></category>
		<category><![CDATA[Prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[biba]]></category>
		<category><![CDATA[lublin]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie]]></category>
		<category><![CDATA[pożegnanie]]></category>
		<category><![CDATA[rozmyślanie]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cozzie.vegepic.net/?p=508</guid>
		<description><![CDATA[Stałem na balkonie i patrzyłem. Na matki z dziećmi, na miejscowych żuli, na sąsiadów palących na balkonach, na przejeżdzające samochody. Wszystkie rzeczy były już spakowane, całe mieszkanie wysprzątane tak jak chyba nigdy. Czekałem na ojca. Z Lublinem pożegnałem się wcześniej. To był 1 lipca, dzień zakończenia mojego pierwszego roku studiów. Nie powiem, że nie było [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p>Stałem na balkonie i patrzyłem. Na matki z dziećmi, na miejscowych żuli, na sąsiadów palących na balkonach, na przejeżdzające samochody. Wszystkie rzeczy były już spakowane, całe mieszkanie wysprzątane tak jak chyba nigdy. Czekałem na ojca. Z Lublinem pożegnałem się wcześniej.</p>
	<p>To był 1 lipca, dzień zakończenia mojego pierwszego roku studiów. Nie powiem, że nie było mi wtedy smutno. Opuszczałem w końcu mieszkanie, w którym spędziłem prawie rok. Mieszkanie, które przez te wszystkie miesiące było &#8222;moim miejscem&#8221;. Kto wie też, czy nie było to ogólnie pożegnanie Lublina i już tam nie wrócę studiować. Oby. Aktualny czas jest odmierzany przez pryzmat tego, jak daleko do wyników tegorocznej rekrutacji. To mi zaprząta głowę i mam nadzieję, tym razem los będzie dla mnie łaskawszy.</p>
	<p>Dużo dał mi pierwszy rok studiowania. Naprawdę. Więcej troski o siebie, uważniejsze dysponowanie pieniędzmi i takie tam. Niestety przez ten rok nadal nie nauczyłem się uczyć, nie dawałem z siebie tego maksimum na co mnie stać. Przez to pojawiły się poprawki a nie pojawiło się stypendium. Z nauką dałem dupy &#8211; jak z wieloma rzeczami w moim życiu&#8230;</p>
	<p>Zleciał strasznie szybko. To tak jak oglądasz te przyśpieszone filmy kiedy słońce wyłania się zza wschodu a po 10 sekundach już zachodzi. Ja tak odbieram ten rok. Parę minut w parę miesięcy.</p>
	<p>Nie poznałem dziewczyny, w której mógłbym się zakochać, nie rozwinąłem się uczuciowo, nie zapomniałem. To chyba jeszcze większa porażka niż wynik studiowania, bo nawet tego 1 lipca paląc papierosa na balkonie myslałem sobie, że może wakacje to będzie czas kiedy pospotykam się z Nią. Klapa. Nie ma nic.</p>
	<p>Dużo przedziwnych akcji pozostanie mi w pamięci po tym roku. Tak jak niektórzy poznani w Lublinie ludzie. Zajebiście mieszkało się z Mundkiem, takiego lokatora tylko sobie życzyć&#8230;</p>
	<p>Teraz piję już kawę w swoim pokoju, w rodzinnym domu, ale w tym samym jednym kubku do kawy, który towarzyszył mi przez cały rok. Za oknem chmury &#8211; inaczej chyba nie zmobilizowałbym się do napisania notki na blogu. Wbrew pozorom chmury aktywują mnie do jakiegoś działania, na różnych polach. Są chmury &#8211; jest Cozzie w szczytowej formie.</p>
	<p>Tylko brakuje tej jednej, szczególnej chmury.
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cozzie.vegepic.net/2009/07/podsumowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

