<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>ŚwiatCozziego &#187; Warhammer 40k</title>
	<atom:link href="http://cozzie.vegepic.net/tag/warhammer-40k/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cozzie.vegepic.net</link>
	<description>"Ludzi trzeba brać takimi, jacy są, a nie takimi, jacy być powinni" (Franz Schubert)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 20 Jul 2010 21:45:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Troszkę mniej.</title>
		<link>http://cozzie.vegepic.net/2009/05/troszke-mniej/</link>
		<comments>http://cozzie.vegepic.net/2009/05/troszke-mniej/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 May 2009 16:08:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cozzie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zwyczajne]]></category>
		<category><![CDATA[juwenalia]]></category>
		<category><![CDATA[lublin]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>
		<category><![CDATA[Warhammer 40k]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cozzie.vegepic.net/?p=480</guid>
		<description><![CDATA[Było mnie ostatnio troszkę mniej i tutaj w Świecie Cozziego i ogólnie w wirtualach. Ba, cały tydzień praktycznie nie logowałem się na Tlena i było mi z tym całkiem dobrze. Po zdaniu egzaminu z Socjologii w terminie zerowym poczułem jakby więcej wolnego czasu. Zdaję sobie sprawę, że to tylko pozory bo SESJA praktycznie już się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p>Było mnie ostatnio troszkę mniej i tutaj w Świecie Cozziego i ogólnie w wirtualach. Ba, cały tydzień praktycznie nie logowałem się na Tlena i było mi z tym całkiem dobrze.</p>
	<p>Po zdaniu egzaminu z Socjologii w terminie zerowym poczułem jakby więcej wolnego czasu. Zdaję sobie sprawę, że to tylko pozory bo SESJA praktycznie już się zaczęła, łatwy egzamin z Doktryn już 1 czerwca a potem tratatatata sajgon czyli egzaminy z HPP i PHP. Po dwa tygodnie na każdy z nich, jeżeli zacząłbym się uczyć od 1 czerwca. Tak pewnie będzie (chociaż nie chcę być złym prorokiem) a lepiej by było gdybym zaczął już teraz. To nie przelewki bo te egzaminy są przejebane ale cóż zrobić. Mogę je tylko zdać i koniec. Możliwości oblania niema i nie jest dopuszczona. Koniec i huj.</p>
	<p>Z pewnym smutkiem i rozżaleniem spojrzałem na ludzi dookoła mnie a po tym rozejrzeniu doszedłem do wniosków tych co zwykle, czyli &#8222;jest źle, jest smutno, jest beznadziejnie szaro w moim życiu&#8221;. Zazdroszczę niektórym tej ciekawej zdolności układania sobie wszystkiego tak dobrze po swojemu. I czasu na to wszystko &#8211; partner, uczelnia, hobby czesto praca. Ja jeszcze nie wyrobiłem sobie zdolności godzenia moich hobby (czy to w ogóle hobby? temat na dłuższe rozmyślanie) ze sprawami z uczelnią związanymi. Inna sprawa, że brak partnera czy to, że nie pracuję może sprawia, że takiego nic nie robienia jest na tyle dużo, że rozleniwia jeszcze bardziej i psuje mój czas, który mógłbym poświęcić na uczenie się.</p>
	<p>Ze stanów emocjonalnej zapaści wyrywają mnie różne okolicznościowe eventy tak jak koncert Kultu w czwartek. Dobrze było popić sowicie wódki. W sumie mało pamiętam drogę na lubelską politechnikę, dobrze, że jakoś się tam znaleźliśmy zmieszaliśmy z tłumem, popiliśmy piwko, pokrzyczeliśmy jak debile, poskakaliśmy. Nawet muzyka grała, nieno Kult jest fajny. Bardziej jednak w pamięci zostanie chyba sam powrót do domu, kiedy nie-wiem-kogo-to umysł (Mundek?) wygenerował  pomysł &#8222;ej, biegnijmy do domu na waleta!!!&#8221;. W sumie noc ciemna, trochę samochodów, jacyś również wracający studenci, czemu nie. Było zabawnie nawet nie było zimno. Jakieś dresiarstwo zatrzymało się samochodem wyzywając nas od geji, z innego samochodu ktoś uraczył nas komplementem &#8222;studenci jak zwykle kosmiczne pomysły&#8221;. Zastanawiam się też, jak udało mi się wejść na dach przystanku autobusowego&#8230; Nieistotne. Znaleziona tam sakiewka pełna skarbów okazała się niebezpieczna dla Matiego vel Mundka. Będę pokutował za swoje błędy pewnie jeszcze przez jakiś czas. Jedyne co smutne w tej historii to to, że koledzy moi nie zostali wpuszczeni na Łukoila gdzie mieli zamiar dokupić wódki. A mieli już na sobie ubrania. Część.</p>
	<p>Pozostał mi miesiąc mieszkania w mieszkanku na RADOŚCI. Trudno uwierzyć, że ten czas zleciał tak szybko. Mimo codziennych problemów jak zawsze-otwarte-drzwi-do-mojego-pokoju-bo-ktoś-nie-umie-czytać albo prusaki w kuchni, czy też wcześniej dziwni sąsiedzi było fajnie. Ale co ja piszę BYŁO, jak to jeszcze miesiąc. A przez miesiąc może się dużo wydarzyć.</p>
	<p>Podobno otworzyli Burger King&#8217;a w Krakowie&#8230; Kolejny powód by tam wyemigrować (jak się kurwa uda bo jak nie&#8230;). Zwłaszcza, że już mniej jako wadę postrzegam brak KFC na dowóz w mieście Smoka Wawelskiego. Przestałem jadać kurczaki w dostawie. Ostatnie były średnio smaczne. Do dupy takie żarcie.</p>
	<p>Tęskni mi się trochę za domkiem. Ale huj koniec sentymentów! Proszę podesłać mi tytuły ciekawych filmów bo umieram nie mając nic do oglądania! Wolne chwile to teraz przechodzenie kampanii w Dawn of War II. Dawno nie grałem w tak fajną grę. <a href="http://gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,6207597,Techmarine__czyli_jak_przestalem_sie_martwic_i_pokochalem.html" target="_blank"><strong>No one will stop The Crusade!</strong></a></p>
	<p><a href="http://vegepic.net/cozzie/wp-content/uploads/wh.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-481" title="Space Marines" src="http://vegepic.net/cozzie/wp-content/uploads/wh.jpg" alt="Space Marines" width="550" height="344" /></a>
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cozzie.vegepic.net/2009/05/troszke-mniej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
