„Ludzi trzeba brać takimi, jacy są, a nie takimi, jacy być powinni” (Franz Schubert)

Posts tagged “medycyna wschodu

dżoło.

Grunt to zawsze szukać różnych rozwiązań, nawet w sytuacjach kiedy teoretycznie zostało zrobione już wszystko w danej kwestii a nie osiągnięto tego co się zamierzało. Nie inaczej jest w medycynie, kiedy jeden lekarz mówi „to wszystko. nic więcej nie można już zrobić” a inny „spróbujmy jeszcze tej opcji”.

Byłem wczoraj w Katowicach u pewnego lekarza z Mongolii. Właściwie bardziej pasującym do niego określeniem byłby znachor lub nawet szaman. Wizyta ta była podyktowana sprawą mojego prawego ucha, gdzie na chwilę obecną konwencjonalna medycyna nie ma recepty na poprawę. Jednak medycyna dalekiego wchodu nijak podobna jest do tej naszej, zachodniej. Czym innym się leczy, co innego się leczy, inaczej podchodzi się do leczenia. Wszystkie problemy zdrowotne to nie zaburzenia konkretnych organów, to zaburzenia przepływu energii w organiźmie, zanieczyszczenie organizmu. Dlatego też medycyna wschodu stara się leczyć źródło, ten początek z którego wszystko co złe wynikło.

Moje ucho zostało otwarte na medycynę niekonwencjonalną.

Dżoło

To powyżej to dziwne chińskie mieszanki lecznicze. Nie mam najmniejszego pojęcia co to jest, gdybym umiał czytać po Chińsku to może zrozumiałbym co jest w tych pudełeczkach, natomiast co jest w foliowych torebeczkach na zawsze pozostanie niewiadomą gdyż zapewne jest to sekret owego szamana. Jedno jest pewne, wywar z tego proszku jest straszny w smaku. Mogę śmiało powiedzieć, nic gorszego w życiu nie piłem. Cóż, ma to oczyścić organizm, przywrócić równowagę energii. Zobaczymy. Jest czas.