<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>ŚwiatCozziego &#187; Okazyjne</title>
	<atom:link href="http://cozzie.vegepic.net/category/okazja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cozzie.vegepic.net</link>
	<description>"Ludzi trzeba brać takimi, jacy są, a nie takimi, jacy być powinni" (Franz Schubert)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 12:00:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Totalbrainostalgiafuck.</title>
		<link>http://cozzie.vegepic.net/2011/12/totalbrainostalgiafuck/</link>
		<comments>http://cozzie.vegepic.net/2011/12/totalbrainostalgiafuck/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Dec 2011 00:45:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cozzie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okazyjne]]></category>
		<category><![CDATA[Prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[2011]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[kielce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cozzie.vegepic.net/?p=774</guid>
		<description><![CDATA[Milion myśli. Tyle ich płynie przez głowę, a tylko na kilku zatrzymuję się na chwilę. Chwila, która trwa długo. Uderzyła nostalgia, strasznie i przeraźliwie. Czy to ten nowy timeline na fejsie, czy może okoliczności kilku ostatnich dni. Na pewno też. To ta ziemia to osiedle, taki klimat miejsca gdzie się wychowało gdzie każdy zakamarek jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p>Milion myśli. Tyle ich płynie przez głowę, a tylko na kilku zatrzymuję się na chwilę. Chwila, która trwa długo. Uderzyła nostalgia, strasznie i przeraźliwie. Czy to ten nowy timeline na fejsie, czy może okoliczności kilku ostatnich dni. Na pewno też. To ta ziemia to osiedle, taki klimat miejsca gdzie się wychowało gdzie każdy zakamarek jest Twój chociaż, trochę się zmieniło ale i tak tajemnicy nie ma. Najważniejsze lata okresu dorastania &#8211; to tu. Chociaż większość czasu spędzam gdzie indziej to tu najmilej się wraca, i zawsze będzie.</p>
	<p>Ale, dzisiaj wigilia 24 grudnia. Bez śniegu, deszcz. Anno Domini 2011. Za rok prognozują koniec świata. Spotkać się więc w 10 chłopa w ten pic na podwórku, zapalić kiepa i pogadać o życiu &#8211; to nasza wigilia. Nostalgicznie bo każdy niby się tam zmienił ale tak naprawdę to gówno nie zmiana bo jaki kto był taki pozostanie.</p>
	<p>A oba dni wcześniej, impreza na bogato co pokazuje jak latka lecą i możliwości ma się większe a i tak chodzi o to samo. Cieszyć się i nie przejmować. Jak zwykle.</p>
	<p>Gorzej z tym nie przejmowaniem się. Niby człowiek starszy, więcej rozumie, swoje przeżył, pouczył się na błędach swoich i cudzych a i tak wpada w taką samą pułapkę, dokonania błędnej oceny i złego wyboru. I się przejmuje.</p>
	<p>No bo jak się nie przejąć, kiedy kolejny raz z rzędu, zajebista dziewczyna, która wydaje Ci się wyjątkowa w każdym calu, robi coś, czego ni huja się nie spodziewałeś. Ergo, cały Twój plan na &#8222;w końcu fajną i zdrową relację z kimś extra&#8221; idzie w pizdu. Kminienie nad tym powoduje tylko więcej frustracji, obczajasz. Nad błędami się zastanawiasz, przyczynami a może jakieś fatum, kurwa, możliwe przecież.</p>
	<p>A tak naprawdę laska Cię po prostu wyrolowała&#8230;</p>
	<p>Który to już raz&#8230;?</p>
	<p>Niech spierdala.</p>
	<p>PS Jeżeli ten sylwester będzie taki gruby jak ostatnie dni, to czekałem na niego dobrych kilka lat.</p>
	<p>&nbsp;</p>
	<p>&nbsp;
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cozzie.vegepic.net/2011/12/totalbrainostalgiafuck/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tyle lat.</title>
		<link>http://cozzie.vegepic.net/2011/09/tyle-lat/</link>
		<comments>http://cozzie.vegepic.net/2011/09/tyle-lat/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Sep 2011 20:24:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cozzie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okazyjne]]></category>
		<category><![CDATA[Ameliówka]]></category>
		<category><![CDATA[harcerze]]></category>
		<category><![CDATA[kielce]]></category>
		<category><![CDATA[ślub]]></category>
		<category><![CDATA[Magda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cozzie.vegepic.net/?p=744</guid>
		<description><![CDATA[Od 22 lat żyję i jestem cząstką świata. Uczestniczę w wydarzeniach, obserwuję zmiany wszystkiego, niezmienność innych rzeczy. Lata lecą. Wesele siostry uświadomiło mnie jak to wszystko szybko zapierdala, zmienia się. Tyle ludzi przewinęło się już. Znajomi. 7 lat ich nie widziałem, a kojarzę jak dziś, tyle śmiesznych sytuacji, tyle różnych sytuacji z nimi związanymi związanymi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p>Od 22 lat żyję i jestem cząstką świata. Uczestniczę w wydarzeniach, obserwuję zmiany wszystkiego, niezmienność innych rzeczy. Lata lecą. Wesele siostry uświadomiło mnie jak to wszystko szybko zapierdala, zmienia się. Tyle ludzi przewinęło się już. Znajomi. 7 lat ich nie widziałem, a kojarzę jak dziś, tyle śmiesznych sytuacji, tyle różnych sytuacji z nimi związanymi związanymi ze mną. Tak jakby to było przed chwilą, za pstryknięciem palcem. Dni kiedy poznałem Czarną Ósemkę, jakiś wieczorny pokaz filmów gdzieś gdzieś nawet nie wiem gdzie to było, projektor czy kineskopowy telewizor podłączony, 15 lat na karku, karimata i śpiworek, obcy ludzie wtedy dla mnie znajomi siostry, próbuję poznać, jakieś harcerskie żarty których nie rozumiem, klimat w którym nie jestem jeszcze, jakieś dziewczyny, które moje wewnętrzne ja nakazuje mi poznać, potem kurs żeglarz jachtowy teoria w hufcu ZHP kilka miesięcy wieczorami zimno, rysujemy manewry co jacht, Perkoz, namioty wilgotno zimno cały dzień na Omedze, już was poznałem, już mi się to podoba, jakiś melanż, teraz tak o tym myślę i przypominam sobie jeszcze więcej szczegółów szczególików&#8230; Patrz, to było Bartek 7 lat temu, nie widziałeś kogoś tyle czasu. Smutek wpadł w móżdzek, nostalgia jak huj, tyle czasu zleciało, pierdoli się każdego dnia z tyloma niepotrzebnymi rzeczami, a potem siada się wieczorem i myśli, o każdej tej chwili, każdym momencie który BYŁ, nie powtórzysz tego, nie wrócisz do sytuacji, które były, tylko, żeby pamiętać jak to było zajebiście, jak kurwa bardzo było zajebiście.</p>
	<p>Taki impuls poszedł, impulsem było wesele, poprawiny, kilkanaście godzin spędzone z dala od codziennych, przyziemnych i często nudnych rzeczy. Jakiś czas temu moja wyobraźnia nie ogarnęłaby tematu siostry stojącej w białej sukni w kościele i składającej przysięgę, że będę zawsze i nie opuszczę. Za jakiś czas ktoś będzie patrzył na mnie mówiącego jakiejś kobiecie, że będę jej i kochał do końca świata. Sam spojrzę pewnie wtedy na siebie i znów pomyślę o wszystkich latach mojego życia, które były wcześniej, zaszklą mi się oczy i pomyślę, że to se ne vrati&#8230;</p>
	<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/o3hEYqIOfrU" frameborder="0" width="853" height="510"></iframe>
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cozzie.vegepic.net/2011/09/tyle-lat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zaraz Woodstock</title>
		<link>http://cozzie.vegepic.net/2011/08/zaraz-woodstock/</link>
		<comments>http://cozzie.vegepic.net/2011/08/zaraz-woodstock/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Aug 2011 12:43:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cozzie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okazyjne]]></category>
		<category><![CDATA[2011]]></category>
		<category><![CDATA[biba]]></category>
		<category><![CDATA[dzień pierwszy]]></category>
		<category><![CDATA[Kostrzyn]]></category>
		<category><![CDATA[woodstock]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cozzie.vegepic.net/?p=739</guid>
		<description><![CDATA[Do oficjalnego rozpoczęcia XVII przystanku Woodstock pozostał jeden dzień. Jednak miasteczko festiwalowe tętni życiem już od 2 dni. To z jednej strony potwierdzenie przewidywań, że w tym roku ludzi będzie więcej, że będą też wcześniej, ale z drugiej strony zaskoczenie &#8211; jak to, już w poniedziałek tyle ludzi? Pierwszy dzień to była zabawa w obóz. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p>Do oficjalnego rozpoczęcia XVII przystanku Woodstock pozostał jeden dzień. Jednak miasteczko festiwalowe tętni życiem już od 2 dni. To z jednej strony potwierdzenie przewidywań, że w tym roku ludzi będzie więcej, że będą też wcześniej, ale z drugiej strony zaskoczenie &#8211; jak to, już w poniedziałek tyle ludzi?</p>
	<p>Pierwszy dzień to była zabawa w obóz. Znalezienie miejsca, ogrodzenie tego miejsca, postawienie namiotów, zapoznanie z sąsiadami. Prezentacja Wooda tym, którzy są tu po raz pierwszy. Każdy newcomer zawsze mówi to samo &#8211; o kurka, jak tu jest zajebiście.</p>
	<p>LIDL! To była chyba największa niespodzianka. Postawili Lidla, pełnowymiarowego, z dosłownie wszystkim co może być potrzebne na festiwalu. I ceny, normalne ceny lidlowe, 5 litrów wody za 1,5zł, lody za zeta, no amazing amazing. I płacenie kartą. Jak na zachodzie, powoli Woodstock się cywilizuje, i mimo, że pancury są wszechobecne i dalej sępią wszystko co się da, śmierdzą i wkurwiają wszystko na około, to Jurek ma dobre pomysły, i jeżeli dalej ten postęp w infrastrukturze będzie postępował to ten festiwal będzie jeszcze lepszy!</p>
	<p>Żetony&#8230; Zeszły rok był dobry, bo kolejek nie było ani do jedzenia ani do piwa. Nie wiem czemu tegoroczny sponsor główny, czyli Carlsberg ubzdurał sobie, że żetony na piwo to będzie dobry pomysł&#8230; Nie, nie jest bo kolejki tworzą się już teraz, a co dopiero gdy festiwal na dobre się rozpocznie.</p>
	<p>Większość osób przyjeżdzała tu chyba w strachu &#8211; w końcu mieliśmy lipcopad, pełen deszczu i zimna. Na szczęście Wood chyba przyciąga ładną pogodę &#8211; deszczu jeszcze nie było, dni są gorące, noce może troszkę mniej ale w niczym to  nie przeszkadza.</p>
	<p>Fazy. Fazy to inna historia. Na inną notkę.<a href="http://vegepic.net/cozzie/wp-content/uploads/DSCF9998.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-740" title="Organizacja" src="http://vegepic.net/cozzie/wp-content/uploads/DSCF9998.jpg" alt="" /></a></p>
	<p>edit.</p>
	<p>Około 18 zaczęło działać Radio Woodstock. Muzyka uderza, ale nagłośnienie ma 200.000 Wat mocy, więc niema się czemu dziwić.
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cozzie.vegepic.net/2011/08/zaraz-woodstock/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sierpień czyli&#8230;</title>
		<link>http://cozzie.vegepic.net/2011/07/sierpien-czyli/</link>
		<comments>http://cozzie.vegepic.net/2011/07/sierpien-czyli/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Jul 2011 22:12:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cozzie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Okazyjne]]></category>
		<category><![CDATA[2011]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[woodstock]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cozzie.vegepic.net/?p=732</guid>
		<description><![CDATA[&#8230; czyli Woodstock! Zbliża się wielkimi krokami. W tym roku przesunięty, zaczyna się jeden dzień wcześniej czyli w czwartek, wyjazd za kilkadziesiąt godzin. Takie podekscytowanie &#8211; nie mogę się już doczekać! XVII Przystanek Woodstock. W tym roku mniejszą ekipą. Zdecydowanie mniejszą. Powoduje to u mnie refleksyjny nastrój, bo właściwie te wakacje, to chyba pierwsze, kiedy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p>&#8230; czyli Woodstock! Zbliża się wielkimi krokami. W tym roku przesunięty, zaczyna się jeden dzień wcześniej czyli w czwartek, wyjazd za kilkadziesiąt godzin. Takie podekscytowanie &#8211; nie mogę się już doczekać! XVII Przystanek Woodstock.</p>
	<p style="text-align: center;"><a href="http://vegepic.net/cozzie/wp-content/uploads/IMG0855.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-734" title="Obóz 2010" src="http://vegepic.net/cozzie/wp-content/uploads/IMG0855.jpg" alt="" width="1050" height="323" /></a></p>
	<p>W tym roku mniejszą ekipą. Zdecydowanie mniejszą. Powoduje to u mnie refleksyjny nastrój, bo właściwie te wakacje, to chyba pierwsze, kiedy autentycznie każdy jest gdzie indziej. Co zostało z osiedlowej paczki? Odkąd siedzę w CK a będzie to już kilkanaście dni, jeszcze nie było meetingu w pełnym składzie&#8230; Szkoda. Wiem, że każdy praca &#8211; ja w sumie przez okres swojej pracy w &#8222;wielkiej lodówce&#8221; też byłem wyjęty &#8211; po 8 godzinach miałem ochotę tylko jebnąć się spać. Ale hajs wpadł. I jest dobrze. Dobrze by było też gdyby dało się w pełni zaopatrzyć w asortyment&#8230; ale CK to bieda, tak jak cieszę się z pewnych zmian w mieście tak inne&#8230; Inne zmiany to porażka.</p>
	<p>Co to będzie? Jaka to będzie podróż? jaki przystanek? Zobaczymy.</p>
	<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/4bFD-VQM0KE" frameborder="0" width="853" height="510"></iframe></p>
	<p>A pogoda nie rozpieszcza. Co to jest, październik? Dziękuję, że wiosna była taka ładna&#8230;
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cozzie.vegepic.net/2011/07/sierpien-czyli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Katastrofa&#8230;</title>
		<link>http://cozzie.vegepic.net/2010/04/katastrofa/</link>
		<comments>http://cozzie.vegepic.net/2010/04/katastrofa/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Apr 2010 16:23:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cozzie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[Okazyjne]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Zwyczajne]]></category>
		<category><![CDATA[katastrofa]]></category>
		<category><![CDATA[katyń]]></category>
		<category><![CDATA[smoleńsk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cozzie.vegepic.net/?p=622</guid>
		<description><![CDATA[&#8230; to jest bez wątpienia. Zginęły ważne osoby w państwie. Dlaczego, kto winien, aktualnie nie istotne. Dobrze by było gdyby to wydarzenie spoiło Polaków i sprawiło, że nasze pokolenie dojrzeje szybciej. Ten tydzień żałoby to będzie dobry okres przemyśleń.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[&#8230; to jest bez wątpienia. Zginęły ważne osoby w państwie. Dlaczego, kto winien, aktualnie nie istotne. Dobrze by było gdyby to wydarzenie spoiło Polaków i sprawiło, że nasze pokolenie dojrzeje szybciej. Ten tydzień żałoby to będzie dobry okres przemyśleń.]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cozzie.vegepic.net/2010/04/katastrofa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy Rok</title>
		<link>http://cozzie.vegepic.net/2010/01/nowy-rok-2/</link>
		<comments>http://cozzie.vegepic.net/2010/01/nowy-rok-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2010 12:31:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cozzie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okazyjne]]></category>
		<category><![CDATA[biba]]></category>
		<category><![CDATA[sylwester]]></category>
		<category><![CDATA[Toruń]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cozzie.vegepic.net/?p=582</guid>
		<description><![CDATA[Przyszedł Nowy Rok i mam nadzieję, że będzie udany. Tak jak udany był sylwester. Epicka, trzydniowa wyprawa do Torunia pozwoliła się zrelaksować. Konkretne ładowanie baterii przed sesją. Dzięki dobrym ziomkom, dobrej pogodzie. Toruń Zimą &#8211; fantastycznie! Fajerwerki &#8211; szkoda, że nie miałem lepszego sprzętu rejestrującego :&#60; Drogi niestety brudne to i samochodzik się ubrudził :( [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p>Przyszedł Nowy Rok i mam nadzieję, że będzie udany. Tak jak udany był sylwester. Epicka, trzydniowa wyprawa do Torunia pozwoliła się zrelaksować. Konkretne ładowanie baterii przed sesją. Dzięki dobrym ziomkom, dobrej pogodzie. Toruń Zimą &#8211; fantastycznie!</p>
	<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/z94B-hpU7zw" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/z94B-hpU7zw"></embed></object></p>
	<p>Fajerwerki &#8211; szkoda, że nie miałem lepszego sprzętu rejestrującego :&lt;</p>
	<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-584 aligncenter" title="auto" src="http://vegepic.net/cozzie/wp-content/uploads/auto1.jpg" alt="" width="500" height="375" /></p>
	<p>Drogi niestety brudne to i samochodzik się ubrudził :(</p>
	<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-586 aligncenter" title="wodeczka" src="http://vegepic.net/cozzie/wp-content/uploads/wodeczka.jpg" alt="" width="500" height="667" /></p>
	<p>Wódka za bardzo się zmroziła &#8211; ale potem odtajała.</p>
	<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-587 aligncenter" title="nocka" src="http://vegepic.net/cozzie/wp-content/uploads/nocka1.jpg" alt="" width="500" height="375" /></p>
	<p>A wieczorny spacerek był pr0.</p>
	<p>Dziękuję wszystkim z którymi sylwestra spędziłem. A wszystkim innym życzę lepszego nowego 2010 roku!
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cozzie.vegepic.net/2010/01/nowy-rok-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>White Christmas</title>
		<link>http://cozzie.vegepic.net/2009/12/white-christmas/</link>
		<comments>http://cozzie.vegepic.net/2009/12/white-christmas/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Dec 2009 14:22:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cozzie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okazyjne]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[to ja]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cozzie.vegepic.net/?p=580</guid>
		<description><![CDATA[Było sporo śniegu. Było -15 stopni. Była prawdziwa zima. Ona poszła a przyszły święta. Dziś Wigilia. Czuję ten nastrój, jest mi ciepło i dobrze, bo mogę te święta w całości spędzić w domu. Tak szczęśliwie, tak jak nie mogłem ani rok temu ani dwa lata temu. Wszystkim wam życzę, abyście też mieli takie święta, abyście [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p>Było sporo śniegu. Było -15 stopni. Była prawdziwa zima. Ona poszła a przyszły święta. Dziś Wigilia.</p>
	<p>Czuję ten nastrój, jest mi ciepło i dobrze, bo mogę te święta w całości spędzić w domu. Tak szczęśliwie, tak jak nie mogłem ani rok temu ani dwa lata temu. Wszystkim wam życzę, abyście też mieli takie święta, abyście je spędzili z rodziną bądź inną ukochaną osobą jeśli takową macie. Obdarujcie się prezentami, najedzcie świątecznych potraw, bądźcie dla siebie mili i fokule. Może nowy rok przyniesie jakieś dobre rzeczy. Oby.</p>
	<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/Etbucgvjhwo" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/Etbucgvjhwo"></embed></object>
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cozzie.vegepic.net/2009/12/white-christmas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>WARparty</title>
		<link>http://cozzie.vegepic.net/2009/09/warparty/</link>
		<comments>http://cozzie.vegepic.net/2009/09/warparty/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Sep 2009 19:43:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cozzie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okazyjne]]></category>
		<category><![CDATA[biba]]></category>
		<category><![CDATA[ekipa]]></category>
		<category><![CDATA[ognisko]]></category>
		<category><![CDATA[skoda wrc]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny]]></category>
		<category><![CDATA[zachybie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cozzie.vegepic.net/?p=564</guid>
		<description><![CDATA[Czwartkowy wypad na zachybie był inny niż zwykle. I kto wie czy nie był to już ostatni wypad w tym sezonie. Pogoda jaka jest &#8211; sami widzicie wyglądając za okno&#8230; Przeziębiłem się. Środa to był dramat, czwartek też, dopiero wczoraj zaczęło jakoś przechodzić. Dlatego grillowanie i ognisko mogło się nie udać. Jak się potem okazało, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p>Czwartkowy wypad na zachybie był inny niż zwykle. I kto wie czy nie był to już ostatni wypad w tym sezonie. Pogoda jaka jest &#8211; sami widzicie wyglądając za okno&#8230;</p>
	<p>Przeziębiłem się. Środa to był dramat, czwartek też, dopiero wczoraj zaczęło jakoś przechodzić. Dlatego grillowanie i ognisko mogło się nie udać. Jak się potem okazało, ognisko wyszło (prawie) do końca, jedyne co nam nie pomogło to deszcz&#8230; To była dobra impreza w starym osiedlowym składzie. Brakowało kilku osób ale w jakimś stopniu odtworzyliśmy klimat dawnych spotkań. To chyba sprawa wódki &#8211; prawda jest taka, że tego alkoholu w takiej grupie nie piliśmy już dawno, nawet bardzo dawno. Jeśli by chcieć być szczerym&#8230; Nie, nie będę sobie przypominał. Do wódki dołożyliśmy kilka komputerów, router i Warcrafta 3 &#8211; tym sposobem wróciliśmy do tego co dawno dawno temu robiło nam na osiedlu zajawkę. Bosko.</p>
	<p>Coś co warte jest uwagi w tej opowieści to jej smutna część &#8211; a oczywiście, bez jakiegoś wypadku imprezy być nie może. Cóż&#8230; Nie polecam jeździć szybko polną drogą po błocie, kiedy przez ostatnie 6 godzin lał deszcz. Nawet jeśli ma się specjalną SKODĘ WRC. Paps nie wyrobił na zakręcie czego efektem był samochód zakopany w błocie na wczoraj oranym polu&#8230; Nie chcę myśleć co by było gdyby było nas mniej niż te 7 chłopa. Wyciągnęliśmy ten samochód robiąc jednocześnie w całej wsi za koguty &#8211; bo było już przed 4 rano. &#8222;Robić wieś większą niż sama wieś&#8221; &#8211; ta właśnie sztuka nam się udała.</p>
	<p>Mógłbym tu jeszcze napisać, że dzień dzisiejszy u Floyda też minął dobrze, Ergo Proxy, Magic, bajery, ale znów wyjdzie, że jestem leniwy i zamiast robić coś konkretnego to opierdalam się zdrowo. Ale nie! Robię coś, w zaciszu swojego pokoju dalej snuję wizje&#8230; Nieważne czego, nic nie napiszę bo zapeszę :P</p>
	<p>PS Zdjęcia wkrótce.
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cozzie.vegepic.net/2009/09/warparty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LetniHit</title>
		<link>http://cozzie.vegepic.net/2009/08/letnihit/</link>
		<comments>http://cozzie.vegepic.net/2009/08/letnihit/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Aug 2009 08:15:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cozzie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Okazyjne]]></category>
		<category><![CDATA[Teledyski]]></category>
		<category><![CDATA[chris isaak]]></category>
		<category><![CDATA[hity lata]]></category>
		<category><![CDATA[justice]]></category>
		<category><![CDATA[MGMT]]></category>
		<category><![CDATA[skunk anansie]]></category>
		<category><![CDATA[ten years after]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cozzie.vegepic.net/?p=551</guid>
		<description><![CDATA[W różnych gazetkach czy czasopismach w wakacje były prezentowane zestawienia letnich hitów. Najlepszych mega max na wakacje. Teraz już blisko finiszu, sierpień kończy się lada dzień a tak naprawdę to sierpień właśnie zamyka okres wakacyjny ciepłego słonka, plaż piwka w plenerze czy skręta na łące&#8230; Dla mnienajpiękniejsze wakacyjne dni skończyły się z początkiem sierpnia&#8230; Ale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p>W różnych gazetkach czy czasopismach w wakacje były prezentowane zestawienia letnich hitów. Najlepszych mega max na wakacje. Teraz już blisko finiszu, sierpień kończy się lada dzień a tak naprawdę to sierpień właśnie zamyka okres wakacyjny ciepłego słonka, plaż piwka w plenerze czy skręta na łące&#8230; Dla mnienajpiękniejsze wakacyjne dni skończyły się z początkiem sierpnia&#8230; Ale żeby je sobie przypomnieć, moje wakacyjne hity:</p>
	<h2><span style="color: #ff0000;"><strong>Justice &#8211; D.A.N.C.E.</strong></span></h2>
	<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/xWV4TIb776Q" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/xWV4TIb776Q"> </embed></object></p>
	<p>Lubię ten kawałek. Jest pozytywny, nastraja miło. Niekoniecznie słucham go tylko w wakacje &#8211; jak jest zimno i ponuro a ja potrzebuję przypomnieć sobie jakieś miłe chwilunie, to leci on.</p>
	<h2><span style="color: #99cc00;"><strong>Skunk Anansie &#8211; Hedonism</strong></span></h2>
	<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/Nwzgak0pNpk" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/Nwzgak0pNpk"> </embed></object></p>
	<p>Czasem siedzę sam przy zachodzie słońca. A głos tej czarnoskórej wokalistki o specyficznym wyglądzie przypomina mi o ludziach za, którymi bardzo tęsknię.</p>
	<h2><span style="color: #0000ff;"><strong>Ten Years After &#8211; I&#8217;d love to change the world</strong></span></h2>
	<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/jzrUqAtUcpU" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/jzrUqAtUcpU"></embed></object></p>
	<p>Niby poznałem ten kawałek w zimie. Ale kojarzy mi się z latem, kojarzy mi się z Woodstockiem. Z sielanką pełną, śłońcem, słomkowym kapeluszem, papieroskiem i piwkiem. Też chciałbym zmienić świat, ten mój w którym ja muszę żyć a nie wiem jak&#8230;</p>
	<h2><span style="color: #ff00ff;"><strong>Chris Isaak &#8211; Wicked Game</strong></span></h2>
	<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/3Uw4V5yt1-w" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/3Uw4V5yt1-w"></embed></object></p>
	<p>Niema oryginalnego teledysku na YT. A jest piękny. A ten kawałek to zawsze będzie skojarzenie z jedyną dziewczyną i jedynymi chwilami, które odeszły.</p>
	<h2><span style="color: #ffff00;"><strong>MGMT &#8211; Electric Feel</strong></span></h2>
	<p><object style="width: 425px; height: 350px;" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><br />
<param name="src" value="http://www.youtube.com/v/hUnHsc4l9ic" /><embed style="width: 425px; height: 350px;" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/hUnHsc4l9ic"></embed></object></p>
	<p>Lepiej mi o lepiej jak słucham tego kawałka. Spokojne lato.
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cozzie.vegepic.net/2009/08/letnihit/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przystanek Woodstock 2009</title>
		<link>http://cozzie.vegepic.net/2009/08/przystanek-woodstock-2009/</link>
		<comments>http://cozzie.vegepic.net/2009/08/przystanek-woodstock-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Aug 2009 11:15:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cozzie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Okazyjne]]></category>
		<category><![CDATA[ekipa]]></category>
		<category><![CDATA[mała czarna]]></category>
		<category><![CDATA[woodstock 2009]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cozzie.vegepic.net/?p=527</guid>
		<description><![CDATA[Z Woodstocku wróciłem parę dni temu a cały czas żyję tym wydarzeniem. Przypominam sobie wszystkie akcje, to jak zajebiście było. Potrzebny mi był taki wypad, takie niesamowite wydarzenie, taka odskocznia. Przez te 4 dni tam było inaczej. To było inne życie, brak trosk nie myślenie o różnych gównianych w pełnym tego słowa znaczeniu rzeczach, które [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[	<p>Z Woodstocku wróciłem parę dni temu a cały czas żyję tym wydarzeniem. Przypominam sobie wszystkie akcje, to jak zajebiście było. Potrzebny mi był taki wypad, takie niesamowite wydarzenie, taka odskocznia. Przez te 4 dni tam było inaczej. To było inne życie, brak trosk nie myślenie o różnych gównianych w pełnym tego słowa znaczeniu rzeczach, które otaczają mnie na codzień. Wolność. Miłość. Muzyka. Tak, czułem się tam wolny, i nie mówię tu o róznego typu zakazach i nakazach z którymi się stykam. Czułem, że moja głowa jest wolna od tego co męczyło mnie przed Woodstockiem, od tego co męczy mnie od dobrych kilku lat. To było dziwne uczucie. Dziwne bo ja nie wyobrażałem sobie, że mogę czuć się tak dobrze SAM. Ale czułem się, przez 4 dni było mi dobrze. Nie chcę myśleć o tym jak jest teraz. Jak jest? czy jest? czy coś się zmieniło? jest Ona nie ma Jej? Nie wiem. Coś napewno się zmieniło. Może na chwile, może na trwałe. Nie myślę. Staram się nie. Staram się żyć tamtym wydarzeniem aby moje lęki i smutki nie wypełzły już na wierzch aby ich nie było aby się schowały i zasnęły na zawsze FOREVER chcę sobie krzyknąć do głowy&#8230;</p>
	<p>Pewnego wieczoru, tam, siedząc akurat sam, będąc pod wpływem różnych środków a dookoła mnie ludzi tłum i gwar taki, że myśli powinny ściskać się jak sardynki w puszce; ja pomodliłem się dziękując Bogu. Rzadko się modlę bo nie umiem chyba zrobić tego tak aby być zadowolonym, nie potrafię do końca wyrażać słowami tego co w mojej głowie. Ale Bóg chyba rozumie mnie bez słów bo ja wtedy nic nie mówiłem tylko myślałem, słałem swoje myśli tam w górę do gwiazd bo zakorzenione mam w świadomości, że to tam jest Niebo i może ja tam kiedyś będę. Chciałbym mieć niebo na ziemi, żyć bez trosk. Mrzonki tak jak ktoś był mrzonką.</p>
	<p>To co utkwiło mi w głowie po tym wypadzie to moja naiwność. Ślepa wiara w bezgraniczną miłość na całe życie. Ja na tym się opierałem, ostatnie kilka lat wierzyłem w to, że jeżeli kocham i chcę kochać to w końcu ta osoba to zauważy i w ten czy inny sposób znów będziemy mogli żyć obok siebie. Woodstock pokazał mi, że to utopia, że ile tak naprawdę jest osób które tak myślą? Mało. Ludzie przychodzą i odchodzą, poznają się nawzajem, fascynują, lądują w łóżku, są szczęśliwi przez jakiś czas a potem JEBUDUP koniec. Umowa na miłość wygasła.</p>
	<p>Gdybym potrafił chciałbym być bezuczuciowym chamem.</p>
	<p>Poznałem wielu wspaniałych ludzi, bawiłem się świetnie z moimi starymi przyjaciółmi, dobrze było znów spotkać ekipę Allseronu. Ale najmilej było poznać Małą Czarną. I najsmutniej było Cię żegnać&#8230;
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cozzie.vegepic.net/2009/08/przystanek-woodstock-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

