„Ludzi trzeba brać takimi, jacy są, a nie takimi, jacy być powinni” (Franz Schubert)

dizapir

19, 20, 21, 22… Która to już godzina. Bezcelowość niektórych tych minut mnie przeraża. Czasami jak siedzę na niewygodnym krześle przy dużym stole na którym stoi mój notbuk i klikam „Lubię TO” na fejsie przy kolejnym zdjęciu to tak mi się zdaję, że zapętlam się w wirtualu a gdzieś dookoła mnie ktoś popycha świat do przodu tak, że raz jak zerknę na prawo od monitora na okno to tam jest jasno potem szaro potem ciemno znowu jasno a ja nadal klikam „Lubię TO” a tam się wszystko kręci gdzieś gdzie mnie niema i jestem tylko biernym obserwatorem otaczającej mnie rzeczywistości.

Kilka razy miałem takie myśli – gdybym umarł i miał wybór co potem to co bym chciał. Wyobrażałem sobie wtedy, że fruwam sobie i przyglądam się ludziom z góry albo stoję obok nich a oni mnie nie widzą i patrzę. Patrzę a świat przyśpiesza a mnie to nie dotyczy bo jestem obserwatorem. I widzę z bliska życie ludzi, życie którego nie mogę obserwować teraz bo nie stanę nagle przy kimś i nie będę patrzył co robi.

To jest takie pragnienie DIZAPIR zniknąć, żeby nikt nie widział nikt nie słyszał nikt nie szukał nikt nic nie chciał. Pobyć w niebycie czyli nie być a potem pojawić się w nibylandii i tam posiedzieć chwilę pod palmą z kokosem.

Wiesz, smutno mi bo kolejny raz mi nie wychodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam Protection by WP-SpamFree Plugin