Noszfak…
…bo rzucasz palenie definitywnie rozstajesz się z nałogiem, idziesz sobie przez zimową lubelską uliczkę i właśnie rozmawiasz o tym ze znajomymi jakie to dobre jest nie palić bo się nie marnuje pieniążków a tu pach paczunia fajeczek leży pod klubem. No i se rzucasz…


gaga
ghahahahahahahaha :P
sty 15, 2010 @ 14:42