WOODSTOCK
Wróciłem, właśnie się wykompałem pierwszy raz od 4 dni. Było zajebiście, no kurwa mać nie opisze się tego lekko. Coś się zmieniło, napewno na lepsze. Zdam relację, a jakże ale jak dojdę do siebie czyli pewnie za parę dni. Rozkurw. Kostrzyn, do zobaczenia za rok!