Idzie
Z całym swoim majestatem idzie jesień. Stojąc teraz przy ławce, patrząc w niebo czułem to w powietrzu doskonale. Bo wrześniowe, wczesnojesienne powietrze jest specyficzne. Letnie zapachy trawy, zbóż, kwiatów, zaczynają mieszać się z chłodem, wilgocią, dymem z ognisk. Lubię, kocham wręcz ten zapach mimo, że wieje mi w twarz nostalgią. Bo przecież jeszcze wczoraj w upalny lipcowy dzień jadłem w McDonaldzie śniadanie z najpiękniejszą dziewczyną na ziemi a potem pływałem z nią w jak mi się wtedy wydawało najcudowniejszym miejscu bo ja i ona i nikt więcej. Bo przecież jeszcze wczoraj przedzierałem się przez setki ludzi, z piwem w jednym ręku a papierosem w drugim, chcąc dojść pod scenę najpiękniejszego festiwalu na świecie. To wszystko, tak wiele wspomnień – to było jak wczoraj. Nie kilka dni, miesięcy, lat temu. Wczoraj, wczoraj byłem kochany i kochałem, piłem proste wino i nie martwiłem się do jakiego liceum pójdę, wczoraj byłem na wycieczce na ukrainie, czy też wczoraj… Nie, za dużo. Wieje jesienny wiatr. Jutro jakoś będzie, niedługo urodziny. Kurwa mać, 20 lat? Co ja zrobiłem przez ten czas. Jaki był cel mojego życia? Ja wiem. Śmieszny, dla Ciebie, dla innych, głupi, jak można?! przecież to nienormalne. Nie poradzę na to nic.
Warto iść ciągle do przodu. Nie robisz nic dla nikogo tylko dla siebie. Mogą na Ciebie pluć, wyśmiewać Cię, że Twój cel jest żaden, mogą wątpić mogą odradzać, bić cię abyś zrezygnował, odpychać Cię, mogą wszystko. Ale Ty idziesz, bo tak naprawdę oni nic nie mogą, bo wszystko jest w Twojej głowie a jak w to wierzysz to pokonasz ich wszystkich. Jesteś sam jeden jak palec, zawsze sam w swojej głowie. Wszędzie demony a tu jedno małe światełko. Twój cel. Tylko on się liczy.
Wszystko co znajduje się w granicach możliwości, musi zostać dokonane i będzie dokonane.
Juliusz Verne
lubie to moje osiedle w tle.
i lubie czytać Twoje mysli w elektronicznej wersji.
gdybym niechcący bądź chcący :D zapomniała o Twoim święcie to wiesz gdzie mnie szukac zeby skopac mi dupsko albo pojsc na piwo.
trzym sie.
p.s. lublin rządzi :D
2009/08/30 at 22:51
Bardzo ładnie ubrana w słowa nostalgia, tylko jakoś wieje pesymizmem, jakby po 20 nic ciekawszego niż to co było nie mogło się wydarzyć. Weź walnij jakąś pozytywną notkę w końcu. A to zdjęcie w tle mi też się podoba, miałem podobne swojego osiedla, aż czuję ten klimat:).
2009/08/31 at 02:37
Oh, stop this emo bullshit man. Kryzys wieku szczenięcego nie zabija, nie osłabia nawet. To amplituda wrażeń, kiedy człowiek zaczyna dostrzegać granicę pomiędzy „mieć a móc”. Więc:
Nie, świat się nie kończy
Tak, na Twojej drodze stanie jeszcze wiele kobiet
Nie, to tylko chwilowa zamuła
Tak, może się przeciągnąć na żyletki i makijaż
Nie, nie jesteś mędrcem, tylko gówniarzem
Tak, gówniarz też może stać się mędrcem
So, stop this emo bullshit man, there’s world outside. Better than L2 ;P
2009/09/03 at 11:45