Kult
Mam nadzieje, że nikt z postronnych nie miał aparatu kiedy biegłem nago przez Lublin. Ogólnie nie pamiętam jakie KULT grał na koncercie piosenki, taram się nie pamiętać złego miejsca gdzie wszyscy szli się odlać, pamiętam bieg przez ulice, wchodzenie na dach przystanku autobusowego, miłych policjantów którzy nic nie zrobili biegnącemu nago studentowi, ogólnie było grubo ah dobrze, że nie muiałem iść teraz na proektorium. Dobranoc
nago? hahahhaha dobre cozzie. kurde widzisz co za pech.na wszystkich koncertach bylam a wczoraj niestetty nie.bo pewnie udałoby mi sie cyknąć jakąs szybką porno fotkę. eh..no trudno sie mowi :)
btw. to po jakiego chuja (albo moze i nie o chuja),ale po co tzn czemu nago? dresy zajebały ci ciuchy?
2009/05/22 at 09:22
Ale jesteś pipką! Nie możemy się zgadać na żaden koncert… Albo dupska Ci się nie chce ruszyć, albo popierdzielasz nago po ulicy :P [oddałabym wszystko żeby to zobaczyć... ekhm :P]
P.S. Juwenalia 2010 nasze! :P
2009/05/25 at 22:16