non liquet
Jak nie śpię w nocy tak jak teraz to złe myśli, i ta pustka, pustka duchowa, że w całą tą podróż jak narazie sam. A proste rzeczy nie wychodzą tak jak powinny wychodzić. Chciałbym spać, nie powinienem spać. Tyle zjebanych spraw, poco dokładać więcej?