masala
Miło przyjechać do Kielc i przeczytać sobie przypadkowo, że akurat koncert jest zespołu, który bardzo bardzo lubię. Dzięki Duże Pe, że odwiedziłeś z Masalą taką mieścinę jak CK. Już dawno miałem ochotę ponapierdalać trochę przy pozytywnej ragga wibracji! Teraz wychodzę z mottem w głowie „Cały ten świat, nigdy nie będzie taki sam”. Nie będzie, bo pozytywnie się nastrajając można zrobić duuużo dużo więcej, albo po prostu być bardziej zadowolonym ze wszystkiego, nawet o nawet z syfu dookoła!
Dodatkowy wniosek po wczorajszym wieczorze: najlepsze malibu serwują w Mundo. Najtańsze malibu serwują w Mundo. Lubię malibu.
Dla osób nie znających masali: http://cozzie.vegepic.net/?p=93 & http://www.myspace.com/masalasound
