now to change
[Tu był duży fragment notki ale go wyjebałem. Był niestosowny, oprócz tego niszczył moją koncepcję zmieniania świata dookoła na lepsze więc go nie ma. Stop pierdoleniu!]
Nie zaliczyłem egzaminu z logiki, poprawka 16 lutego. Nie ma się co dziwić kiedy wolałem się opierdalać, pić wódkę, żreć chłam który lubię. A potem spać cały dzień zamiast czytać ten podręcznik.
Po wódce pomyślałem sobie o kimś innym, z tymi emocjami to jest burdel, czemu ludzie, których lubię, albo dziewczyny, które w jakiś sposób na mnie działają są takie truuuudnneeee.
Będę mega happy jak uda mi się znaleźć sobie kogoś z kim dobrze będzie mi się rozmawiało, kto w jakiś sposób będzie mnie fascynował i pociągał. Może mnie wkurwiać, może cokolwiek, byleby coś było.
Ahaaaaaa, zapomniałem, że wszystkie do tej pory poznane dziewczyny, które mnie fascynowały okazywało się, że nie są mną w żaden sposób zainteresowane ; ]
Czasem najbardziej mnie wkurwia bycie „kumplem” sensu stricto. Kolega kolega bla bla bla.
Niech się skończy ta sesja, pójdę bez skrępowania gdzieś potańczyć nie mając w głowie wyryte „miałeś się kurwa uczyć baranie!”.
Podpierdolili mi piwo! Na rozluźnienie polecam:
lepiszcze Cie uratuja ^^ dotrwaj do marca
2009/02/03 at 00:58