nowy rok
Nie wiem jak określić miniony już rok. 2008 to było wiele różnych momentów, wiele różnych chwil, ważnych prób, wiele nowych sytuacji w jakich postawiło mnie życie. Matura, Irlandia, wakacje, które nie były wakacjami, Lublin, rozpoczęcie studiów, nieudane próby naprawy uczuć, plany, które nie wyszły… Bardzo, bardzo szybko zleciał. W głowie mam to samo, co roku życzę sobie tego samego. Witam rok 2009 w szpitalu, ale nie jestem smutny bo spoglądając wstecz teraz mogę sobie życzyć, żeby było tylko lepiej. Dla mnie najważniejszym życzeniem jest powrót do zdrowia, oraz to, którego nie wypowiem, a które będę trzymał w swoim sercu, bo tak widocznie musi już być, rok za rokiem, dniem za dniem.
Dzięki wam moi przyjaciele, za to, że jesteście. Marcin, za to, że mogę podzielić się z Tobą każdą moją myślą, że jesteś prawdziwym przyjacielem, który nie boi się opierdolić kiedy robię źle. Dzięki, że mimo kilometrów przyjaźn trwa. Przepraszam ludzi, którzy się na mnie zawiedli, nie potrafię sprostać wszystkim wymaganiom, które przedemną stawiacie. Chciałbym wymienić tu wszystkich ale każdy kto w jakiś sposób towarzyszy mi w życiu wie jak go cenię. Bedę z wami w nowy rok.
Żyjcie tak jak chcecie żyć. Czerpcie garściami z tego co świat oferuje. Każdemu według jego potrzeb. Taki powinien dla nas wszystkich być ten nowy, mam nadzieję lepszy rok!
No i miłości. Mimo że „gdy serduszko kocha to rozumek niema nic do gadania”.
Ale.
Za mądrzy byśmy byli ;)
żeby się spełniło, żeby było lepiej :]
z resztą wiesz, czego ja dla ciebie chce :]
2009/01/01 at 00:55
Przerwałam grę w DII, żeby przeczytać notkę – doceń :P
Ja już składałam Ci życzenia i mam nadzieję, że wszystkie sie spełnią kolejny rok będzie lepszy.
Brakowało Cię w Krakowie…
Trzymaj się i wracaj do zdrowia.
Całuję :*
2009/01/01 at 17:49
Ziomek zdrowie najważniejsze, poimprezujemy jeszcze nie raz. Dzięki za miłe słowa, pamiętaj braci się nie traci, a ja się cieszę, że mam w Tobie przyjaciela-brata.
2009/01/01 at 20:45