miliony myśli
Przepływają mi przez głowę tak jak krew w żyłach, powietrze w płucach, woda w rzece. Cicho, głośno, coś przemilczę, coś wykrzyknę. Tyle rzeczy chciałbym powiedzieć, a o tylu porozmawiać, tyle tematów. Co robiłem, co widziałem, o czym myślałem. A siedzę cicho, milczę bo tak naprawdę z kim o tym wszystkim?
Myślę, że wiesz. Chociaż przecież mylić się mogę bo kto nie jak każdy. Jestem dziwny. Czasem się zastanawiam ile razy moje światy upadną, od czego się zaczną nowe. To jak litery w alfabecie, gdzie A jest najważniejsze. Tak i tutaj światy, każdy z inną literą na początku. Miałem taki, z literą A. Budujesz zdania, spórbuj zdanie bez litery A. Nie wychodzi? Nie rozumiesz. To tak jak moje światy bez tego A, niekompletne jakieś takie, w bałaganie, chore. Nauczyłem się z tym funkcjonować. Może sobie wmawiam.
Ale jak złożyć zdanie bez litery A?
Miliony myśli.

Zacznijmy mówić po chińsku
2008/12/10 at 18:16
Każdy ma swoją ważną literę bez której milknie.
zmienia język
2008/12/10 at 18:19
oj, złożyć zdanie bez litery A można, wystarczą proste zasady, zasady gramatyki, „Jestem.” tyż zdanie, jakby nie patrzeć. Bez A da się żyć, potrzeba jeno jakichś zasad;]
2008/12/10 at 23:38
„miliony myśli” i nie ma A :]
ale ja bym bez A nie istniała… i Ty troszkę też… ale Ty tak tylko jednym A, ja zaś aż pięcioma A…
czasem dobrze gdy coś się zaczyna na opak, np. na Z…
a może to jeden świat jak wielka powieść, a wszystko co upada i co się zaczyna to jedynie zdania…?
w powieści ważna jest całość, ważne są zdania, lecz tak na prawdę najważniejsze są same słowa i litery – bez nich nie byłoby ani zdań ani powieści! A jest niewątpliwie ważne… ale każda litera jest ważna….
Nie wszystko musi zaczynać się od początku!!!
…a czasem choć wydaje się, że coś nie zaczyna się od A, od początku, to może nam się naprawdę tylko wydaje i pewne rzeczy dostrzegamy dopiero z czasem…
Każdy z tych światów kreuje Ciebie, Twoje życie, osobowość, kształtuje Cię… To jest część Ciebie, ma na Ciebie zasadniczy wpływ…
Jestem początkiem i końcem…
A.Z.
2008/12/11 at 10:13
pierdolenie, ot co.
2008/12/11 at 11:41