niedziela
Nie mogę. Usłyszałem i siedzę. Coś pękło dzisiaj rano we mnie. Siedzę od rana patrzę na zmieniające się niebo i słucham. Nie wiem gdzie mnie to zabrało nie wiem do jakiego świata, ale ja tu zostaję, sam jak zawsze, sam ale zostaję.
„nie jak debil ale jak człowiek pełen nadziei;]”
Jak debil pełen nadziei…
życie studenckie ryje psychikę jednym słowem.
2008/10/19 at 16:07
e debil to z reklamy tvn :P
2008/10/19 at 16:35
teraz byc w NY i słuchac tego non stop.dzisiejsza niedziela mi się podobała.inna niż wszystkie.inna muzyka w innym mieście.
nadzieja Bartku jest lekarstwem czasami,nawet dla debili.;P
2008/10/19 at 19:23