gdzieś.

I wiesz, czasem zadaję sobie pytanie gdzie ja patrzę? Nie mówię o tym codziennym, co za oknem w pokoju, co za szybą w autobusie, jakie piękne drzewo, oh jaka piękna dziewczyna. Na co ja patrzę w swoim życiu?
Sercem patrzę i sercem szukam tych rzeczy, które są dobre i którę mogę mieć blisko siebie.
„to takie nierealne, w tym samochodzie jak w kapsule, jakbyś jechał przez wielkie morze, nie wiesz co przed Tobą co za Tobą, co na boki…” Nie chcę wiedzieć czasem. Wielka mgła, jak koc. Zakrywam oczy.
Dobranoc.
Czekam na zdjęcia z wycieczki…..
2008/10/12 at 18:43
czasem się chce iść spać – sen to namiastka śmierci, to jej prapremiera – gwarantuje on zapomnienie, oderwanie sie od rzeczywistości, od syfiastego czasem świata…
czasem sen wydaje się zbawieniem…
ale pomyśl… Twoje życie ziemskie będzie trwało powiedzmy 80 lat… co to jest w porównaniu do życia Ziemi, która trwa miliardy lat… gdy sobie porównasz, zdasz sobie sprawę, że nasze życie, choć wydaje się długie, wieczne, tak naprawdę jest ułamkiem sekundy… a więc nie staraj się zapomnieć, nie staraj się odciąć od okrutnej rzeczywistości…
cierp, bądź smutny, raniony, niekochany i wydobądź z tego doświadczenie, siłę która pomoże Ci przetrwać następne 60 lat…
Życie jest za krótkie, żeby pozwolić sobie na sen…
Życie może się skończyć w każdym momencie, zupełnie nieoczekiwanie, zarówno wtedy gdy będziesz przed sobą widział wyboistą drogę usłaną cierniami, która z pewnością przyniesie dużo bólu, ale też wtedy, gdy pokonasz tę drogę, wykonasz ostatni zakręt, a przed Tobą pojawi się droga szczęścia…
w tym roku bardzo dokładnie przekonałam się, że człowiek jest tylko zabawką z rękach Boga…
„Bóg wystawia ciało i duszę młodego człowieka na wiele cierpień tak dużych, że zdawałoby się nie do wytrzymania… ale człowiek zawsze wytrzymuje!”
2008/10/19 at 19:27