fully matured finest quality
Wczoraj pomyślałem chciałem napić się Whisky. Stał u mnie Ballantine’s niezmęczony od dłuższego czasu bo okazji nie było. Zaprosiło się kogo trzeba i dawaj.
Może jestem prosty, ale jebać to, to whisky było nie dobre. Nie podeszło mi. Nie lubię drogich alkoholi. Nie lubię drogiej wódki. Wolę otworzyć sobie dobry browarek bez jebania w szklaneczki, lód, drinki z palemką.
No dobra ok, Tequile lubię.
Idzie mój wrzesień, słońce przez chmury.
Ziomuś, dobra ten Ballantine’s był, ale i tak wolę Jacka Daniel’sa;p a wrzesień mnie rozczarowywuje/ Zdecydowanie za gorąco i za dużo słońca… :|
2008/09/06 at 18:30