„Ludzi trzeba brać takimi, jacy są, a nie takimi, jacy być powinni” (Franz Schubert)

Everybody in the place (155 and rising)

To była 10 z rańca albo jakoś coś tak w deseń. Papieroski mi się kończyły ale jakoś nie chciało się podnieść dupy kiedy słonko piekło w plecy.

Dobra huj, jakieś bzdurne panny zakosiły mi mieszkanko gdzie chciałem przemieszkać mój pierwszy rok studiów. I weź nie bądź wkurwiony ile czasu zmarnowanego. Kupie sobie namiot i będę koczował pod uniwerkiem.

Ujmijmy to tak. Wszystko mnie w CK wpierdalało ostatnimi czasy i musiałem sobie coś ze sobą zrobić. Jeden wieczór poprawił mi humor co z tego, że film był hujowy, że Lublina nie rozkminiam a drogi są pojebane, że pies zgwałcił mi nogę. Nawijaj do mnie, dobrze się z tym czuję.

Październik. Lublin. Tabula rasa.

6 Responses

  1. Mrozu

    Oj nawijaj nawijaj;p uciekaj w ten wirtualny świat. Tylko w ten konkretny, a może okaże się bardziej realny niż cokolwiek innego…. A mieszkaniem w Lbl się nie przejmuj. Ciesz się, że nie musisz go szukać w Krk….

    2008/08/27 at 20:11

  2. szynszylek.

    Po 1 dzień śpij u kogoś innego aż sobie mieszkania nie znajdziesz i będzie fajnie :)

    2008/08/27 at 20:11

  3. lucy

    pozdrowienia od ziomka!

    2008/08/27 at 20:59

  4. Miss T.

    „Październik. Lublin. Tabula rasa.”
    na to czekaj. wszystko na nowo. wszystko lepiej.

    2008/08/27 at 21:46

  5. Ziomek to dla mnie traumatyczne wspomnienie :D

    2008/08/29 at 08:39

  6. lucy

    ale on Cie pokochał…

    2008/08/31 at 11:31

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam Protection by WP-SpamFree Plugin