„Ludzi trzeba brać takimi, jacy są, a nie takimi, jacy być powinni” (Franz Schubert)

Pierwszy tydzień

Minął mi pierwszy tydzień wakacyjnej emigracji zarobkowej do „magicznej” Irlandii. Mieszkam w wiosce pod Dublinem, mała miejscowość jakich wiele, jedna główna ulica, jedno wielkie centrum handlowe, masa różnych sklepów i tak naprawdę absolutnie NIC ciekawego do obejrzenia. Dom w jakim się ulokowałem określam mianem „polskiego getta” zważywszy na to, że zamieszkują je sami Polacy i to niestety ludzie, których interesującymi określić nie można. Współczucie dla nich odzywa się u mnie bo po tygodniu rozmów i obserwacji wnioskuję, że po prostu, bez szans na jakiekolwiek godziwe życie w Polsce zostali zmuszeni do emigracji do obcego kraju…

Irlandia pełna jest polaków. Przynajmniej tutaj. Nie ma możliwości przejścia się ulicą i nie usłyszenia języka Polskiego. Jeśli ktoś chce chodzić po sklepach wielce prawdopodobne jest, że w jednym z nich sprzedawca przemówi w rodzimym języku. W marketach są polskie produkty, są polskie sklepy gdzie można kupić jedynie polskie rzeczy, polskie gazety, nadaje polskie radio. To jest straszne. Bo spora część tych Polaków to plebs przed którym uciekałbym i stał jak najdalej będąc w Polsce.

Jest tu brudno. Irlandczycy nie dbają o porządek. Kiepy, puszki, opakowania z fast foodów są wszędzie. Gdyby nie służby odpowiedzialne za czyszczenie to to by był jeden wielki śmietnik, bo Irlandczyków, zwłaszcza tych młodych szczerze pierdoli to czy ma być czysto czy nie. Tak jak w Polsce może nawet trochę gorzej.

Rude, spasione prosiaki. Tak określiłbym tutejszą młodzież. Ładnych dziewczyn widziałem tu mało, choć przyznam, są i jeśli już są ładne to zazwyczaj nawet tak bardzo ładne. Ale to nikły procent w porównaniu z ogółem. Ogólnie Irlandczycy są po prostu brzydcy. Czasem aż ciężko na nich patrzeć. Do tego moda, OMFG, tutaj wszyscy <30 chodzą w dresach! Bawełnianych, śliskich, z paskami, bez pasków, ale w dresach. Chłopaki i dziewczyny. Chłopcy bardzo często z opakowaniem żelu na włosach bo to taki lans jak włosy sie świecą i są zajebiście żelem posklejane, oh yeah!

Pogoda… Zimno : ( Kiedy słyszę, że w Polsce 30 stopni w cieniu a ja tutaj mam max 18 w słońcu to aż żal… Jest tu chłodno, często wieje wiatr, chmury na niebie to standard, rzadko kiedy świeci czyste słoneczko. Jest wilgotno. Zadziwiające jak tutejsi mieszkańcy się do tego dostosowali. Podczas gdy mi zimno w dzinsach i bluzie oni śmigają w t-shircie i krótkich spodenkach. Ale cóż, wychowani tak od małego ; )

Podsumowując: pierwszy tydzień minął nudno, nudno nudno, na obserwowaniu tego co tu się dzieje, niemrawym szukaniu pracy z którą wbrew pozorom jest ciężko (ciężko jeśli szukasz pracy na wakacje, w Lidlu możesz dostać kontrakt od ręki ale na minimum 6 miesięcy :) ). Czy jestem zadowolony z wyjazdu? Na razie nie… Ale cóż, może uda się to w jakiś sposób zmienić.

4 Responses

  1. śmietan

    Zgadzam sie z Toba. tez bylem w Irlandii w celach zarobkowych ale w przeciwienstwie do Ciebie zylem w Dublinie i tam polakow jest jeszcze wiecej. Burdel na kazdym kroku i faktycznie oni sraja na to. Co do dziewczyn. Te ladniejsze to pewnie przyjezdne, glownie Polki :D. Styl ubierania i noszenia pewnie sie bardzo nie zmienil, faceci w dresach pewnie dalej nosza reke w majtach i sie bawia fujarkami. Ale te dwa rozne pobyty a zarazem identyczne pobyty maja jedna roznice. Ja mialem zajebiaszcza pogode. 30 stopni w cieniu przez caly lipiec i po 20 przez sierpien :D:D:D

    2008/06/13 at 13:08

  2. kolorofaa Agatka

    Mój brat też był… w autobusie spotkał kolegę.. ^^ ogółem szukał i nic nic znalazł… a Ci mówiłam, że łatwo nie będzie… pomieszkiwałeś w hostelu? jak nie to sie ciesz! ponoć jeszcze gorsze niż to getto w którym również mieszkał mój brat!

    2008/06/13 at 20:52

  3. Panda

    Wiesz ziom, nie zazdroszczę niczego poza ta przecudną irlandzką pogodą. W Polsce taki upał, że mi pot po jajach płynie, ale na szczęście od środy chłodniej, a od czwartku nawet deszczowo;p

    2008/06/13 at 22:57

  4. Zajebista wypowiedz poprawiles mi nastroj na caly dzien mieszkamy tutaj 5 lat I trudno sie nie zgodzic idzie jednak przywyknac. Ale trudno he he

    2010/03/26 at 20:33

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam Protection by WP-SpamFree Plugin