.grzanki z cebulą
Żyję! Amazing prawda? Przeżyłem stres i zapierdziel przedmaturalny. Przeżyłem matury. Ciężko było ale teraz jestem wolny. Totalnie wolny. Po raz pierwszy od bardzo bardzo dawna czuję, że mam za dużo wolnego czasu. Mogę wszystko, mam czas na wszystko, nic nie muszę. Tylko daleko w głowie szumi „ile % z matury” a zaraz obok „znajdź se pracę”.
Ostatnie trzy dni kiedy przyjechał Szpaq jak zwykle spędziłem szmacąc swój organizm. Czuję to teraz. Brudząc w organizmie oczyszczam umysł ze złych myśli. Coś za coś bro. Life is easy, oj jest kiedy masz fazę i PakMana, kiedy delektujesz się suchym chlebem podpieczonym na patelni posmarowanej masmiksem z wtartą nań cebulą. Kiedy wszystko ma kolor żółto czerwony i cieszysz jape ja pojebany. Czekałem tyle czasu.
Patrząc wstecz ze smutkiem zadaję sobie pytanie czemu przestałem być obiektem fascynacji? Otwartość na ludzi… Cóż. Fakt faktem, że zatrzymuję się na etapie „only friendship” albo nawet mniej, i tak naprawdę nic nie zostaje oprócz przejmującej i dotykającej w najbardziej kurwa nie fajnych chwilach pustki. Jeśli masz tak samo jak ja, że znajomych kumpli przyjaciół masz tysiąc pięćset sto dziewięćset, a czasem się okazuje bro, że jesteś jednak zupełnie sam to, for sure, jesteśmy w tej samej sytuacji. Jesteśmy w dupie.
Chciałem wam dać ciekawe filmy na które natykałem się w swojej długiej przedmaturalnej podróży. Ale. Wtyczka do WordPressa odmówiła posłuszeństwa. Nie ma opcji, które były. WTF zadaję sobie pytanie, kiedy na nie odpowiem to coś na 100% się tu nowego znajdzie.
Czekajcie piszcie. Bądźcie ze mną bo mam dla was dużo więcej czasu.
this is living! nigga!
2008/05/28 at 18:39
Z tym, że mimo przyjaciół czasem czujesz się na prawdę sam, to znam to uczucie. Czasem odzywało się ono przez te 3 lata. Raz nawet pod jego wpływem napisałem wiersz(Ty ziom wiesz który). Ej, a kto się Tobą wcześniej fascynował, że teraz już nie jesteś owym obiektem?;p
2008/05/28 at 21:36