Worlds Collide
Źle zrobiłem, że przyzwyczaiłem się do kawy na wieczór. Raz, że nie pobudza i nie stawia mnie na nogi tak jak dawniej wobec czego nie mogę bezstresowo siedzieć do późno i robić różne bzdety, dwa piję jej zdecydowanie za dużo.
Wyjrzałem za okno, łohoho śnieg napadał! Wreszcie coś zabije to szarówę codziennie za oknem, która wkurwiała mnie niemiłosiernie. Oby tylko nie okazało się jutro rano, że znów jest +1 czy +2 stopnie i wszystko spływa. W zimie ma być ZIMNO.
Ostatnio pojawiły się na moim mp3 dwa bardzo udane krążki. Jeden mniej drugi bardziej ale mimo wszystko udane. Pierwszy, ten mniej, udany to „Elect The Dead” Serj Tankiana, wokalisty SoaD. Ten album spokojnie mógłby być kolejnym CD Systemu. Mamy tu wszystko to co powoduje, że tą kapelę rozpoznamy praktycznie od razu. Dwa pierwsze kawałki to moim zdaniem najlepsza część płytki. Słuchać tylko i słuchać. Reszta płyty trzyma poziom ale już niema kawałka porywającego. Serj jak zwykle śpiewa o złej Ameryce…
Drugi krążek, tak, ten zdecydowanie bardziej udany to „World Collide” Apocalyptici. Lubiłem zawsze tych perfekcjonistów wiolonczeli z mroźnej Finlandii ale raczej nigdy aż tak aby puszczać sobie cały ich album i słuchać go non stop w kółko. Zbyt to monotonne było. A ten album tak mogę. Nie wiem – nastój zimy czy co? Mariusz Herma z Machiny dał tej płytce zaledwie 2 i pół gwiazdki argumentując, że liczył na coś więcej oraz twierdząc, że Finowie to dobrzy odtwórcy (patrząc na ich pierwsze covery Metalliki) ale „przeciętni twórcy”. Panie kochany, jeżeli to jest kiepska płyta to ja jebe. Moim zdaniem jest tu wszystko – klasyczny styl grania tak od zawsze ceniony + znakomici goście. Corey Taylor ze Spliknota w „I’m Not Jesus”, Till Lindemann w „Helden”. A także Dave Lombardo ze Slayera. Plejada gwiazd. A wszystko razem to nieprzeciętna kompilacja której daję 5 gwiazdek.
Poniżej teledyski: pierwszy i drugi Serj, trzecia Apocalyptica. Have fun!
co do wokalisty SOAD, to faktycznie dwa pierwsze kawałki są świetne. Co do reszty, to jakoś nie zapadają w pamięć;)
a ja Cię cały czas nakłaniam do zassania kapeli Peeping Tom!
pozdro!
2007/11/26 at 23:08
i śnieg jest… :D
2007/11/27 at 08:57
To jest Apocalyptica? brzmi to jak jakiś metal klasy B. Jeżeli wszytkie utwory na akbumie takie są to nie jest ich najlepsza płyta. Poza tym wokal im nie pasuje. A tak wogóle to COMA i Normalsi rządzą.
Łaaaajza i nic więcej
już nie czuje nie czuje
jak to śmierdzi
klina klinem jak najprędzej
to jest coś co jeszcze trochę kręci…
A ze śniegiem to wykrakałeś
2007/11/29 at 23:36