Rospuda
Ostatnio sprawa troszkę przycichła jednak ekolodzy dalej stoją murem za Doliną Rospudy. W swojej propagandzie idzie im naprawdę nieźle, chyba większość społeczeństwa (oprócz oczywiście mieszkańców Augustowa) stoi po ich stronie. Na wortalu o Rozpudzie (http://www.dolina-rospudy.pl) można znaleźć wiele apeli: a to potrzebny samochód, a to informacje kiedy i jak zbierają się ekologowie by bronić tego pięknego miejsca. Jest też dokument .pdf z wadami rządowego projektu i zaletami projektu ekologów.
Nasz rząd postanowił jednak walczyć z ekologami poprzez sianie własnej propagandy. Przeglądając dzisiejszy Dziennik wypadł mi na kolana „dodatek specjalny” pt. „O co chodzi w Rozpudzie?”. Pomyślałem sobie, że znów ekolodzy.. a tu nie, zdziwiłem się gdyż na ostatniej stronie dodatku widnieje wyraźny napis „Opracowanie: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad”.
Muszę stwierdzić, że mimo iż zarówno na stronie Dolina Rospudy jak i w rządowym dodatku fakty w nich podawane wzajemnie się wykluczają i to już zależy od człowieka czy woli wierzyć rządowi czy ekologom, to jednak dodatek GDDKiA jest przystępniejszy w odbiorze niż strona www ekologów. Wszystko podane w czytelny sposób. Az chce się złościć na cały ten chrzaniony Greenpeace, który blokuje rozwój kraju i utrudnia życie mieszkańcom Augustowa, skoro rządowy projekt w jak najmniejszym stopniu ingeruje w Rospudę.
Szkoda tylko, że to za pieniądze podatników wydawany jest ten dodatek. Szkoda, że w naszym kraju nic nie może być normalnie. Dajmy na to aby problem mimo wszystko został szybko rozwiązany. Z korzyścią zarówno dla środowiska jak i gospodarki.
greenpeace ma lepsze akcje niz rospuda. wlasciwie wole ratowanie wielorybow przed klusownikami niz drzew przed autostradami, chociaz ogolnie rzecz biorac przyroda zawsze wazna.
btw powinnam sie obrazic za wpis w ksiedze.
na szczescie podchodze do zycia z haslem NOT BOTHERED wiec luz.
ale… pozory mylą. x
2007/07/28 at 10:43