no.good
Wszystko tak zapierdala, że zapomniałem na śmierć by cokolwiek pisać. Zresztą… Czy jest w ogóle o czym pisać?
Annihilation
Padł mi dysk jakiś czas temu. Nikomu absolutnie nie życzę komunikatu podczas skanowania dysku „wystąpił jeden, krytyczny, nieodwracalny bład”. Pierwsze – panika. Na całe szczęście po zbadaniu dysku okazało się, że fizycznie nie jest uszkodzony. Fajnie. Ale co dalej? Wyszukiwanie for internetowych i próba naprawy partycji – niestety zakończona fiaskiem. Próbowałem na dziesiątki sposobów – całej partycji nie udało się odzyskać. Pozostało mi po prostu wyciągnięcie plików i zgranie ich na inny nośnik. Jednak większość przereklamowanych komercyjnych programów okazała się niezdatna. Jakiś pirat jednak pomógł. Dane odzyskałem. Nie chce mnie się tylko sformatować dysku na nowo… Straszny leń
300
Byłem dzisiaj na „300″. Świetny film. Czuje się klimat komiksów Millera. Momentami montaż scen podobny do „Sin City” no ale wiadomo. Warto iść dla samego widowiska, prawdy historycznej to tam się zbytnio nie znajdzie. Szkoda, że niepotrafię być taki nieugięty jak Spartanin.
Bezsilność
Najgorsze uczucie na świecie. Nienawidzę go. Jak ja kurwa nienawidzę czuć się bezsilnym! Dlaczego więc to uczucie mnie tak bardzo ciągle przepełnia?
Pozytywnie
Żeby nie było to zakończmy tą notkę jakimkolwiek optymistycznym akcentem. O np.
Bleh… Dobranoc.