again.here
No to wróciłem z tygodniowego wypadu w góry. Nie powiem, było fajnie, mógłbym tam siedzieć jeszcze kolejny tydzień. Nartki, imprezki ogólnie opierdalanie się na całego. Z wyjątkiem poprawiania technik narciarskich, tu zmiłuj niebyło! Poznałem sympatycznych ludzi, nabawiłem się zapalenia oskrzeli, czekam na więcej.
Coby tu… Zdjęć wam nie wrzucę. Nie mam. Szczegółowego opisu też nie opłaca się umieszczać, opowiem własnoustnie jak ktoś będzie potrzebował. Jeszce tylko tyle, że przez wyjazd mam w głowie dwie spierające się ze sobą myśli, które w zasadzie teoretycznie powinny się wykluczać a narazie siedzą w mojej świadomości i tylko lekko przepychają. Poszukiwania rozwiązania rozpoczęte.
Cozzie wrócił, mozecie liczyć, że znów bedę was nachodził, nękał, gnębił! Góry dodały sił więc będzie jazda ^_^
Ja tam powiem więcej to był najlepszy tydzień w tym roku :P. Pomijając choroby i bolące nogi :) Tylko szkoda, że za rok już was nie bendzie :( Do zobaczenie w szkole i żebyś znalazł rozwiązanie o którym piszesz. Xx
2007/03/04 at 14:15
no i fajnie, czas wrócić do koxu:)
2007/03/06 at 10:36