Wieczór
Sobota jak wiadomo dzień odpoczynku relaxu a także zapominania o codziennych troskach. Wyjątkowo w tą sobotę mogłem wstać o godzinie jedenastej co napewno dobrze zrobiło mojemu organizmowi.
Nic nie wskazywało na to, że wieczór będzie ciekawy ale stało się! Po krótkich negocjacjach z Papu doszliśmy do satysfakcjonującej decyzji: pijemy. I już była nadzieja na piękny wieczór. Mały międzyosiedlowy skład zebrał się w siedzibie mroku ul. Grochowej gdzie przystąpiliśmy do konsumpcji wyjątkowego i naprawdę specyficznego trunku jakiego niewidzałem jeszcze nigdy w życiu. Powiem tak… Było ostro. Dlaczego? Zobaczcie sami!

Nawet nie próbowałem czytać składu. Powiem tylko, że smakowało podobnie do izostaru + wódki tylko jakoś bardziej mdle ;) Nie było nawet tak źle do czasu kiedy okazało się, że trunek ten jest przeterminowany 4 miesiące…. A kupowaliśmy go dzisiaj….Ogólnie wieczór minął spokojnie, po „lodowym orzeźwieniu” skosztowaliśmy czegoś co z pozoru wyglądało dobrze ale okazało się jeszcze większym syfem. Zdjęcia nie mam, nie było poco robić. W dobry humor wprowadzał nas 17 sezon „The Simpsons”. Teraz nic tylko oczekiwać imprezy w większym gronie z większą liczbą ludzi!
Adios!
mmm „10% mocy” : )
Jak widzę plastikowe butelki to wiem, że to syf ; )
2006/11/11 at 23:02
Będę pierwsza. Będę pierwsza! :P
No nie! Nie wiedziałam Cozzie, że jesteś tak zdesperowany, żeby pic takie gó… :P Nic Ci nie jest? Sprawdź, czy nie pożółkłeś.
Mam pytanie – ile to kosztowało? :P
2006/11/11 at 23:04
A ja się tak spieszyłam :P I zostałam wyprzedzona o 2 minuty :/
2006/11/11 at 23:06
ostra jazda! róownie dobrze mogliście pic denaturat! ale wiem jak lubisz eksperymenty alkoholowe więc mnie to nie dziwi!
2006/11/11 at 23:09
buhehhe ejjj może to wino było dla tego niebieskie, że przeterminowane?! O_O
Szit! nie no jakie zło! Cozzie! trza to jeszcze powtórzyć ;p ale najlepsze jest to, że szczelczyk przyszedł z kolejnym wlasnie xD
2006/11/11 at 23:09
a tak w ogóle, to najlepsza była pani sprzedawczyni na Czarnowie :D zaskoczyliśmy ją pytaniem „a jaki skład ma to wino?”
muhehehe
2006/11/11 at 23:12
ostro było:) pozazdrościc:P
2006/11/12 at 11:15
Tylko kiedy będziesz umierał za tydzień z powodu opóźnionych skutków picia tego borygo nie dzwoń po mnie żebym Cię do szpitala podrzucił ;)
2006/11/12 at 11:21